Baseballs’ back

Nareszcie jest! Co prawda trochę później zabrałam się za ten post niż planowałam bo premiera była 9 września, ale co tam. Lepiej późno niż wcale. Chodzi oczywiście o najnowszy album mojego ulubionego zespołu.  Czytaj dalej

Reklamy

Motywacja po przerwie

Witajcie 🙂 Po pierwsze chciałam was bardzo przeprosić za długą nieobecność, była ona spowodowana moim dwutygodniowym wyjazdem w czasie, którego nie miałam dobrego dostępu do internetu więc nawet nie miałam możliwości wstawić nowych postów 🙂 Możecie pytać czemu w takim razie wcześniej nie zaplanowałam postów, może dlatego, że lubię pisać o aktualnych rzeczach 🙂

W każdym razie teraz już wróciłam, wakacje się już skończyły co mnie bardzo smuci bo w sumie to chciałabym wrócić do tych dwóch tygodni całkowitej beztroski, ale jak to się mówi „wszystko co dobre kiedyś się kończy”. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło bo mogę wrócić do pisania bloga i do moich tanecznych treningów, za którymi bardzo tęskniłam i bardzo mi ich brakowało. Wróciłam do Warszawy w piątek a w poniedziałek już pobiegłam na pierwszy trening i powiem wam, że było ciężko. Po wyjazdowym lenistwie nie chciało mi się wyjść z domu ale kiedy się udało nie żałowałam. Super było znowu znaleźć się na sali treningowej, spotkać moje ulubione dziewczyny z grupy, znowu się spocić i czuć to przyjemne zmęczenie po wyjściu z sali. Co prawda następnego dnia ciężko mi było podnieść się z łóżka przez zakwasy bo jednak długa przerwa zrobiła swoje, ale warto było. Na sali treningowej wcale nie było lepiej bo też zauważyłam, że lekko siadła mi kondycja ale to nie jest nic czego nie można odrobić. Ja wróciłam do moich ukochanych treningów, moja motywacja znowu wróciła i mam nadzieję, że wasze wakacje nie zmusiły was do zaprzestania robienia tego co najbardziej lubicie a tylko sprawiły, że miałyście dłuższą przerwę.  Ja wam życzę miłego weekendu i do zobaczenia wkrótce :*

 

Problem za małej wagi

Kiedy zastanawiałam się na tematem kolejnego postu tak sobie pomyślałam, że opowiem wam pewną historię, która może pomoże wam rozwiązać pewne problemy jeśli sami takie mieliście. Odkąd pamiętam byłam bardzo szczupła a jako dziecko wręcz bardzo chuda, miałam niedowagę i jadłam też niewiele. Byłam niejadkiem to prawda. W przedszkolu i w szkole podstawowej zawsze wysyłali mnie na różne badania z podejrzeniem anoreksji i zaburzeń apetytu. Wielu lekarzy radziło mojej mamie stosowanie jakiś produktów, które wzmocnią mój apetyt. Na całe szczęście moja mama nie posłuchała tych wszystkich uczonych lekarzy i szkolnych higienistek. Jeden, jedyny zaufany lekarz poradził, żeby nie próbowała w żaden sposób zwiększyć mojej wagi ani apetytu. Twierdził, że to przejdzie z wiekiem i udało się. Gdzieś w okresie gimnazjalnym nagle zaczęłam więcej jeść a moje ciało zaczęło się zmieniać jak to w okresie dojrzewanie. Co prawda do dzisiaj mam niedowagę przez to, że nadal jestem szczupła i wysoka, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Ja czuję się bardzo dobrze i  cieszę się wiedząc, że nie muszę wkładać specjalnego wysiłku w utrzymanie mojej sylwetki. W tej całej sytuacji najgorsze jest to, że dla wszystkich moich znajomych, którzy znają mnie z czasów podstawówki nadal jestem bardzo chuda, mimo, że to nie jest prawda. Chudzielec, patyczak – słyszałam to nie raz. Oczywiście nie jest to dla mnie obraźliwe, ale mimo wszystko męczy mnie łatka „chudzielca”. Jeśli wy macie, albo ktoś z waszych znajomych ma takie problem to jedyna moja rada to nie przejmować się tym. Ja cieszę się z tego jak wyglądam, podoba mi się to co widzę w lustrze i jak moje ciało się zmienia pod wpływem ćwiczeń. Wiadomo jak każda kobieta nadal znajdę w swoim ciele kilka rzeczy, które chciałabym zmienić, ale robię wszystko, żeby te drobne kompleksy nie przysłoniły całkowicie mojego punktu widzenia. Każdy ma jakieś kompleksy związane z wyglądem, ale zamiast zamartwiać się nimi lepiej zastanowić się jak można to zmienić, ale w sposób naturalny. Pamiętajcie, że za duży brzuch, płaską pupę, grube uda można zmienić. Zajmie to trochę czasu, ale za to satysfakcja będzie ogromna kiedy zobaczycie zmiany w waszym ciele. Wszystko jest do zrobienia, trzeba tylko chcieć i nie poddawać się.