3…2…1… 2017

Kolejny rok się kończy więc czas na podsumowania i ustalanie kolejnych planów na przyszły rok. Ja osobiście nie jestem fanką jakichś wielkich postanowień. Wiadomo mam marzenia jak każdy, ale nie wiem czy jest sens zakładać, że np „w tym roku skoczę ze spadochronem” albo „w tym roku to już na pewno poznam swojego przyszłego męża”. Według mnie takie plany nie mają zbyt dużego sensu, ale tak jak mówię to tylko moje zdanie. Może czasami lepiej skupić się na bardziej przyziemnych rzeczach i cały czas dążyć do spełnienia swoich marzeń 🙂 W końcu powinniśmy realizować swoje plany i marzenia nie tylko na koniec roku, ale przez cały rok. Nic nie przychodzi od siedzenia i zastanawiania się nad tym. Na wszystko trzeba sobie zapracować. Ja na przykład chciałabym w przyszłym roku móc robić nadal to co sprawia mi przyjemność i sprawia, że uśmiecham.

Pozytywne nastawienia do życia, to jest dla mnie ważne, mimo, że wiem, że często jest to bardzo trudne szczególnie jeśli popatrzymy na otaczający nas świat. Ja wielokrotnie miałam w tym roku momenty, że jedyne co chciałam zrobić to schować się pod koc i już nie wychodzić, ale zawsze na koniec udawało mi się znaleźć coś co powodowało uśmiech na mojej twarzy i mam nadzieję, że tak samo będzie w nowym roku. W końcu czasami nie jest ważne to jak często dopada nas zły humor ale to jak szybko potrafimy z tego wyjść 🙂 Ja osobiście jestem zadowolona z 2016 roku, ponieważ udało mi się zrobić wiele rzeczy, na które długo nie potrafiłam się zdobyć, a jednak się udało. Pokonałam swoje bariery wewnętrzne i teraz mogę śmiało powiedzieć, że kolejny rok minął a ja jestem bogatsza o kolejne doświadczenia i to mnie bardzo cieszy 😀

Jednak pisząc ten post nie mogłam pominąć jednego ważnego aspektu. Pewnie już słyszeliście o tym, że ten rok został nazwany najbardziej pechowym w historii show biznesu w końcu w tym roku straciliśmy tak wielu wspaniałych ludzi. Prince, Leonard Cohen, David Bowie, Alan Rickman, George Michael, Debbie Reynolds która zmarła zaledwie dzień po swojej córce- Carrie Fisher. To tylko kilka nazwisk z wyjątkowo długiej w tym roku listy tych, którzy odeszli 😦 Nie możemy jednak zapomnieć o tych, którzy nie zaliczali się do grona celebrytów a także pożegnali się z tym światem. Jedyne co teraz możemy zrobić to tylko mieć nadzieję, że kolejny rok przysporzy nam mnie smutków niż 2016.

Na koniec postu chciałabym wam życzyć mimo wszystko szczęśliwego Nowego Roku, wielu pozytywnych momentów, przewyższających swoją liczbą te smutne i systematycznego przybliżania się do spełniania marzeń.

Trzymajcie się ciepło :*gk8ktkpturbxy9jyzeyytywyjqxytk3ode2mzzlndq5otdmzjg1yzq2zi5qcgeslqmazmrnbwrnawutbc0dim0bwg

 

 

Magia Świąt

No i stało się, po roku oczekiwania nareszcie mamy święta. Wiem, że to już pierwszy dzień świąt i powinnam zrobić to wcześniej, ale mimo wszystko chciałabym złożyć wam najserdeczniejsze życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia, mam nadzieję, że spędziliście je w gronie najbliższych, w spokojnym ale radosnym nastroju 🙂 Nigdy nie byłam dobra w życzenia więc powiem tylko Wesołych Świąt, dużo miłości, radości i pogody ducha bo tego nam w dzisiejszych czasach brakuje, żyjemy za szybko, często nie zwracamy uwagi nie tylko na innych ale też na siebie a czasami wystarczy zatrzymać się na chwilę i dostrzec, że nie jesteśmy sami 🙂

Święta to dla mnie naprawdę magiczny czas. To właśnie w tym świątecznym okresie najwięcej ludzi decyduje się zrobić coś dobrego dla innych, pomóc tym, którzy tego najbardziej potrzebują i wiele organizacji wykorzystuje właśnie ten czas dobroci. Właśnie przed świętami możemy zaobserwować najwięcej akcji charytatywnych. Zaczynając od mikołajkowego bloku reklamowego, sprzedaż misiów z fundacji TVN,  przez szlachetną paczkę aż po zbiórki żywności w supermarketach. Jednak często robiąc coś dla innych możemy zrobić coś dla siebie 🙂 Pewnie słyszeliście o charytatywnych maratonach fitness. Ja osobiście jestem ich wielką fanką, ponieważ robiąc coś dobrego dla siebie, swojego zdrowia a także wyglądu możemy zrobić coś dla innych. Cele maratonów są różne czasami ćwiczymy dla zwierzaków, czasami dla dzieci a czasami dla samotnych kobiet. Braliście kiedyś udział w takim maratonie? Jeśli tak to może chcecie podzielić się swoimi wrażeniami 🙂 I co sądzicie o świątecznych akcjach charytatywnych? Bierzecie w nich udział? A może przez cały rok staracie być dobrym dla innych bo według mnie karma zawsze do was wróci 🙂

Trzymajcie się ciepło i jeszcze raz Wesołych Świat :*